ABeCadło wiary ks Kamil Dąbrowski, Paulina Jurczykowska

20,00 

77 w magazynie

Opis

Dwudziesty pierwszy wiek. Szalone życie, upływający czas, rozpędzona karuzela, z której czasami trudno wysiąść, by poczuć pod nogami solidny grunt. Coraz większy procent ludzi chorujących na depresję, nerwice, kolejki do gabinetów psychologicznych i nowe preparaty na radzenie sobie z lękiem. A w tym świecie…ty i ja oraz miliony innych ukochanych dzieci Bożych, które tak często nie doświadczają MIŁOŚCI, z której i dla której zostały stworzone! Miliony „rozbitych dzbanów”, które nieustannie wchodzą w role innych „naczyń”, choć podświadomie tęsknią za tym, by ponownie trafić w dłonie Garncarza.

Przed nami czas poznania Dobrej Nowiny, która – jeśli zdecydujesz się ją przyjąć – odmieni twoje życie. Uprzedzamy, że będzie to czas intensywnej pracy i przyglądania się swojemu sercu! Drogi Czytelniku, powracamy do początku. Ustawiamy się na pasie startowym, schodzimy ze zbudowanego własnymi dłońmi piedestału, wracamy do duchowej „podstawówki”.

Aby tworzyć piękne sylaby, słowa i zdania w języku wiary, potrzebne jest abecadło chrześcijańskie. Bez alfabetu nie da się pisać wspaniałych dzieł. Gdy dziecko trafia do szkoły, nie dostaje na wstępie do przeczytania wielkiej narodowej epopei. Nie musi od razu interpretować „Pana Tadeusza”. Nie potrafi nawet czytać, a co dopiero odróżnić prozę od wiersza! Na początku uczeń poznaje literki, potem składa je w sylaby, następnie w pełne słowa i zdania, a dopiero na pewnym etapie edukacji wchodzi w głąb i pisze wiersz, który interpretuje się inaczej niż zwykły tekst przeczytany w gazecie.

Przychodząc do kościoła na Mszę Świętą, często słyszymy „jakieś tam” kazania, „jakieś tam” homilie, „jakieś tam” słowa wypowiadane przez księdza przy ołtarzu, ale nie za bardzo rozumiemy, o co w tym wszystkim chodzi. To jakiś „język boski”, którym przez długi czas nie byliśmy zainteresowani. Fascynujący, ale trudny. Pociągający, ale skomplikowany. Nie rozumiemy go, brzmi jak język obcy. Efekt? Nudzimy się na liturgii, przyglądamy się cudzym minom, błądzimy myślami. Msza Święta, w której uczestniczymy, z pozoru nie przynosi w naszym życiu widocznych owoców. Cierpimy wewnętrznie, nie dostrzegamy sensu, paraliżuje nas lęk. Wiara nie przynosi oczekiwanego ukojenia. Wręcz przeciwnie, stajemy się coraz bardziej sfrustrowani. To konsekwencja tego, że nie poznaliśmy świadomie alfabetu, który pomógłby nam głębiej zrozumieć tajemnicę wiary. Jak się za to zabrać? Skąd wziąć instrukcję obsługi?

Wierzymy głęboko, że dzięki tej książeczce poznasz ten alfabet. Jeśli w tę „naukę” wejdziesz sercem, zobaczysz, że wiara zacznie rodzić w twoim życiu konkretne owoce.

Autorzy:

ks. Kamil Dąbrowski – dyrektor Białostockiej Szkoły Nowej Ewangelizacji, asystent kościelny Chrześcijańskiego Centrum Ewangelizacji

Paulina Jurczykowska – nauczycielka języka polskiego, wiceodpowiedzialna za Białostocką Szkołę Nowej Ewangelizacji, liderka zespołu Jezus Drogą

Spis treści:

Wstęp (5)

A jak ARCYDZIEŁO (9)

B jak BEZŁAD (17)

C jakCUD (25)

D jak DAR (31)

E jak EWENEMENT (39)

F jak FARYZEUSZ (49)

G jak GOTOWOŚĆ (55)

CDN Czyli CUD DALSZY NASTĄPI (65)

H jak HIPOKRYZJA (67)

I jak IRONIA (71)

J jak JAKOŚĆ (75)

K jak KRÓL (79)

L jak LODOŁAMACZ (83)

Ł jak ŁZA (87)

M jak MARZENIE (91)

N jak NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ (95)

O jak OBRAZ (99)

P jak PRAWDA (103)

R jak ROBOT (107)

S jak SAMOŚKA (111)

T jak TYRAN (115)

U jak UDRĘKA (119)

W jak WALKA (123)

X jak X-MAN (127)

Y jak YETI (131)

Z jak ZAZDROŚĆ (135)

Ź jak ŹRÓDŁO (139)

Ż jak ŻYCIE (143)

ZAKOŃCZENIE (147)

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o “ABeCadło wiary ks Kamil Dąbrowski, Paulina Jurczykowska”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *